Sprzedaj swój stary telefon Czy masz może w szafie tak stary telefon, że wydaje się, że musiałbyś komuś zapłacić aby go od Ciebie zabrał? Jeśli tak, to mam dla Ciebie świetne rozwiązanie, zrób z niego pożytek i sprzedaj go w Top Dollar Mobile. Jakiś czas temu natrafiłem w sieci na artykuł, który opisywał wejście TDM na rynek polski. Pomysł...

Czytaj dalej

Podsumowanie roku 2011 Czas na podsumowanie minionego roku. W ostatnich 12 miesiącach na blogu pojawiło się  tylko 18 wpisów - tragedia. W poprzednim roku (2010), niepełnym, bo blog powstał w maju, wpisów było 44.  W 2011 roku witrynę odwiedziło 3307 unikalny użytkowników (spadek prawie o 50%), którzy wygenerowali 4326 odwiedzin (6190 odsłon)....

Czytaj dalej

Prawdziwy Android Gingerbread Idą święta. Czas na pierniki - androidowe :) Składniki: 300 g mąki pszennej, 100 g mąki żytniej pełnoziarnistej, 2 duże jajka, 13 dag cukru pudru, 10 dag masła, roztopionego, 10 dag miodu, 1 łyżka przyprawy do piernika, 1 łyżka kakao, 1 łyżeczka sody oczyszczonej. Wszystkie składniki wsypać do naczynia, wymieszać...

Czytaj dalej

Do czego służy laptop? Wracając z wakacji we wrześniu, czekając na przesiadkę na lotnisku w Brukseli, zostałem uświadomiony do czego w dzisiejszych czasach służy laptop... to po prostu podstawka pod iPad'a :)

Czytaj dalej

Wideo GTalk w Warszawskim Metrze W weekend przeprowadziłem ciekawy eksperyment. Siedząc w pędzącym metrze, trzymając w ręku Galaxy Taba 10.1, łączącego się z siecią poprzez operatora Play (jedyny dostępny "pod ziemią") nawiązałem wideochat z osobą na powierzchni :) Niby nic, ale żebyście widzieli miny osób siedzących obok :) Bezcenne! Wideoczat w wersji...

Czytaj dalej

About

Słowo „Fones”, choć brzmi jak „phones”, nie ma nic wspólnego z telefonami. Powstało dawno temu na kujawskiej ziemi i stało się wskazówką na dalszą drogę życia.

Geek z niestwierdzoną dysleksją, który chce pisać mniej, ale przekazywać więcej. Pasjonat nowych technologii – szczególnie tych mobilnych. Absolwent Politechniki Warszawskiej i podyplomowy student SGH. Pozytywnie nastawiony do życia, optymista, który wierzy w równowagę nie tylko na tej ziemi – nie jesteśmy przecież sami we wszechświecie.

Project leader w koreańskiej korporacji, który uwielbia podróże służbowe, zwłaszcza te międzykontynentalne. Programista z zamiłowania, który robi to, co lubi – więc de facto nie pracuje. Swoją przyszłość zaplanował już w podstawówce i jak na razie plan się nie zmienił.

Zapatrzony w Steva Jobsa, wielbiciel Androida. Siedzibę swojej korporacji ustalił już dawno, brakuje tylko 13M PLN na kupno budynku. Wyznawca 20-procentowego wolnego czasu dla inżynierów i obiadów na koszt pracodawcy.

Wielbiciel dobrej polskiej kuchni, ale kucharz jednego dania.

To ja.

Pozdrawiam,

Wojciech Grześkowiak