Prezentacja Samsunga Galaxy SIII, a iPhona Apple

Właśnie skończyłem oglądać konferencję Samsung Unpacked 2012, podczas której koreański gigant zaprezentował najnowszego przedstawiciela serii Galaxy, model SIII. Godzinna prezentacja, przeprowadzona w Londynie, a transmitowana na cały świat, była moim zdaniem bardzo kiepska, ale o tym za chwilę… Nie będzie to zemsta byłego pracownika (można chyba już mówić byłego „S pracownika”), a bardzo rzeczowe porównanie z moim zdaniem najlepszymi prezentacjami, jakie przeprowadzał Steve Jobs z Apple.

Piszę właśnie pracę pt. „Analiza technik prezentacji Steva Jobsa”, a konferencję Unpacked Samsunga obejrzałem tylko po to, aby sprawdzić, czy mój były pracodawca bierze przykład z mistrza ceremonii i wprowadzania nowych produktów na rynek, założyciela Apple, Steva Jobsa. Jak się okazało, nie do końca…

Zaczęło się całkiem dobrze: na ogromnym ekranie wyświetlano wypowiedzi różnych osób nt. smartfonów, do czego są używane, jaki powinien być idealny model itp. Jobs w swoich prezentacjach zamieszczał wypowiedzi znanych redaktorów opiniotwórczych gazet czy serwisów internetowych. One bardziej oddziaływały na uczestników konferencji, aniżeli widzi mi się Kowalskiego.

W prezentacji Samsung szybko przeszedł do konkretów. Na scenę wyszedł VP Samsunga, Mr JK Shin, i od razu pokazał nowego Galaxy. Jobs zawsze budował aurę tajemniczości, starał się powoli nakręcać atmosferę. Samsung szybko pokazał SIII, i – co gorsza – jeszcze szybciej go schował. Co za PR’owa wpadka! VP ledwo co pokazuje nowy high-endowy, długo wyczekiwany telefon i za chwilę schodzi ze sceny, przez moment jest cisza, światła gasną i puszczany jest trailer. Kto daje i zabiera… Jobs jak już pokazał, to go nie chował… trzymał i rozjaśniał go w oczach widowni.

W prezentacji pojawiały się liczby. Co mówi Wam 133g albo 8,6 mm? Kompletnie nic! Liczby trzeba ubrać w słowa. Jobs zawsze dawał odniesienie, 133g to mniej niż paczka papierosów albo 8,6 mm to mniej niż grubość talii kart – cokolwiek, co da jakieś odniesienie. Można porównać się do konkurencji, oczywiście jeżeli ma się z czym ;p

Świeży Galaxy posiada bardzo dużą liczbę nowych funkcjonalności czy ciekawostek w specyfikacji – to oczywiście zaleta, ale nie można tego wszystkiego po prostu przeczytać. Trzeba wybrać kilka najważniejszych i je dokładnie przedstawić. Samsung podzielił je na 4 grupy: Intelligence, Sharing, Greateness (WTF?), Enhancements. To powinno być w w nawiasie: 4 nie jest dobrą liczbą, 3 jest optymalną – nie będę się z tego tłumaczył, druga notka by z tego wyszła. Funkcjonalności były jedynie omawiane, chyba tylko kilka faktycznie pokazano – czyżby nie działały…? Demo było nieodłączną częścią wystąpień Joba, spędzał nad nimi dużo czasu i dawało to efekty. Tutaj, po pierwsze, połowy z przedstawionych nowości nie pamiętam, a drugiej połowy dokładnie bym Wam nie opisał.

A teraz coś na plus (czyt. co ściągnięto od Steva). Była reklama jaka pojawiać się będzie w TV, „one more thing” pod koniec prezentacji i „hands on” po jej zakończeniu. Natychmiast odświeżono również serwisy Samsunga (patrz Samsung UK). Były również gorące słówka: amazing, incredible, re-define itp.

Różnic jest jeszcze sporo, więcej tych na minus dla Samsunga. Zainteresowanych odsyłam do świetnej książki o prezentacjach Steva Jobsa: The Presentation Secrets of Steve Jobs: How to Be Insanely Great in Front of Any Audience

Pominę kwestię tego, że wszyscy prezenterzy czytali z prompterów. Jobs powiedziałby, że oni po prostu nie wiedzą, o czym mówią. I chyba miałby rację.

Updated:

Nagranie z prezentacji możecie obejrzeć tutaj: http://www.thenextgalaxy.com/