Dlaczego warto założyć startup

A tak na serio po co jest ten startup? Dlaczego warto założyć firmę? Czy każdy musi być przedsiębiorcą? Aby odpowiedzieć na to pytanie, myślę, że należy zastanowić się nad sensem swojego życia. Co chcesz robić? Czy Twoja praca jest dla Ciebie przyjemnością? Co byś robił gdybyś nie musiał pracować? Gdybyś miał zapewnione godne życie, co byś robił dla siebie?

Pytań jest wiele, ale najważniejsze jest dla mnie to: Gdybyś mógł wybrać dla siebie dowolną pracę, co by to było? Co takiego sprawiałoby Ci przyjemność każdego dnia? Zastanów się przez chwilę. Nie czytaj dalej – zastanów się!

A teraz pomyśl, że możesz to zrobić. Możesz! Cokolwiek by to nie było, to możesz to zrobić! Małymi krokami dochodzi się do wielkich rzeczy. I tu pojawia się startup. Ludzie zakładają firmy bo chcą robić to co chcą robić – tak! Oni wiedzą co chcą robić, i to robią! Rzucają pracę w korporacji i przechodzą na swoje.

Startup jest więc wyborem. Chcesz robić coś co lubisz, czy może chcesz robić coś, co ktoś inny lubi? Chcesz pracować dla siebie, czy dla kogoś? Chcesz realizować swoje czy kogoś innego marzenia. Chcesz być wolny?

Wybór należy do Ciebie.

Rzuć etat, załóż startup.

  • Jarek

    Trochę to brzmi jak „rzuć wszystko zacznij (nomen-omen) od nowa”, ale rozumiem, że bez dobrego pomysłu nikt raczej nie będzie tego próbował…

  • Jasne! Na taką decyzje trzeba się przygotować.

  • Merlin

    Pomysł jest bez znaczenia tak na dobrą sprawę, bo i tak się zawsze zmeinia po zderzeniu z rynkiem :) Grunt to być przygotowanym na 2-3 lata ciężkiej pracy zanim zacznie się wychodzić na zero.

  • So true ;)

  • Prph

    Rzuć wszystko i przez 3 lata zapieprzaj, żeby wyjść na zero? A co będę jadł przez ten czas? Co moje dzieci? Za co ich ubiorę? To jest największy problem na początku. Zaczynałem 3 startupy, 2 legły w gruzach, choć pomysły dobre. Dopiero teraz, trzeci mój pomysł, wdrażam w rzeczywistość, bo udało mi się rozwiązać problem z pieniędzmi na życie, zanim „wyjdę na zero”.

  • Może zdradzisz nam to rozwiązanie? Moje jest takie: zebrałem kasę na życie na etacie, kasę na startup od inwestora. A kasa na dzieci i żonę? Nie wiem czy bym rzucił robotę gdybym był w takiej sytuacji, dlatego robię to teraz, przed żoną i dziećmi :D

  • Założyłem startupa rok temu. I co? BAGNO.

    Jak nie masz pewnego przygotowania merytorycznego, nie masz odpowiedniego wsparcia i co najwazniejsze odłożonej gotówki na czarne chwile – POLEGNIESZ.

    To takie piękne co piszesz, ale za piękne.

    życzę powodzenia

  • mam, mam, mam.

    A Ty masz cenne doświadczenie. Czy wiesz co zrobiłeś źle? Napraw. Spróbuj ponownie. Nie poddawaj się.

  • Chodzi mi o to, że piszesz czysto hmm… bajkowo? Nie wierzę już w takie teksty ani tego typu wypowiedzi, stąd mój atak. Nie dajesz też jakiejś konkretnej rady, wartości, która byłaby cenna dla internetu.

    Wiem co źle zrobiłem, teraz wiem, że do firmy trzeba solidnie się przygotować, a najlepiej popracować wszędzie gdzie tylko można, by zdobyć nie tylko gotówkę, ale znajomości, wszędzie być uprzejmym i grzecznym, by potem zachodząc do sklepu nie bać prosić się o rabat, tylko wspominać czasy z kasjerką, jak to było 2-3 lata temu kiedy pracowałem w firmie X a pani przyszła i miała problem z rzeczą Y i pomogłem.

    Biznes to pieprzona rzecz złożona z wielu małych cegiełek, a nie z jednego wielkiego solidnego głazu.