Start-upowa kwestia pieniądza

Cały dzisiejszy post mógłbym streścić w jednym zdaniu: Nie rób start-upu tylko dla pieniędzy. To tyle, dziękuję za uwagę, miłej niedzieli! :) Gdybyś jednak chciał przeczytać, Drogi Czytelniku, o tym co nieco więcej, zapraszam do kolejnego paragrafu.

Po co robić start-up? Pisałem już o tym w poście Dlaczego warto założyć start-up? Nie poruszyłem tam jednak kwestii pieniędzy, więc dziś kilka słów właśnie o tym. Nie chcę tu pisać, że pieniądze nie są ważne, bo to nie prawda. Żyjemy na świecie, w którym pieniądz rządzi, i czy chcemy czy nie, musimy się do panujących warunków dostosować. Hipsterzy pewnie się nie zgodzą. 

Celem każdego biznesu jest generowanie zysku, a ten w start-upie nie zawsze pojawia się szybko. Choć wszystkie porady dotyczące budowy start-upów mówią: „zarabiaj od pierwszego dnia”, to nadal w wielu przypadkach tak się nie dzieje. Przez długi okres od rozpoczęcia działalności na konto firmy nie wpadnie ani jedna złotówka. I trzeba się z tym liczyć.

Od kiedy rzuciłem pracę na etacie – blisko rok temu – żyję wyłącznie z oszczędności. Gdyby interesowała mnie tylko kasa, zostałbym w korporacji, gdzie za 8 godzin dziennie dostawałem regularną pensję. Pracowałem do 17:00, a potem nic mnie nie interesowało, zwłaszcza to, co się działo w „firmie”. Zero problemów, stabilna posada w branży IT, której szybko nie stracę… czegóż chcieć więcej?

Oczywiście liczę, że w przyszłości moja firma będzie generowała na tyle duży przychód, że regularnie będę otrzymywał odpowiednią pensję, ale nie dlatego to robię. Ja po prostu chcę zmieniać świat na lepszy. Chcę tworzyć innowacyjne usługi, które pomogą ludziom w codziennym życiu.

Bardzo łatwo możesz sprawdzić, dlaczego robisz to, co robisz. Powiedzmy, że nagle wygrywasz taka pulę pieniędzy, która spokojnie zapewni Ci byt do końca Twoich dni. Co robisz? Wybierasz się na niekończące się wakacje, w podróż dookoła świata, prowadzisz życie w luksusie i w żadnym wypadku nie chcesz już pracować? Czy może po podróży dookoła globu i rocznych wakacjach wracasz do pracy sprzed wygranej?

Rób to, co kochasz robić, i nie rób tego dla pieniędzy, bo budować start-upu czasem się nie opłaca, ale warto spróbować!

  • Olek

    Lubię takie podejście i sam mam podobne:)