Zrozumieć TikTok (dla starych ludzi)

Jeśli słyszeliście o #TikTok, ale do końca nie wiecie co to takiego, to ten tekst jest dla Was. Prościej tego się nie da wytłumaczyć, wierzcie mi.

Małe ćwiczenie, wiecie czym jest #Flickr. To taka internetowa galeria gdzie możecie wrzucać swoje piękne fotografie, zrobione drogą lustrzanką, na drogim statywie, w drogim miejscu. A wiecie czym jest #Instagram? Pewnie wiecie, wiec nie będę tłumaczył.

I teraz uwaga, skupcie się.

TokTok dla YouTuba, jest tym czym Instagram dla Flickra.

I tu mógłbym już skończyć, ale pozwolicie, że się jeszcze rozpiszę.

Jak konsumowano treść na Flickr? Głównie na komputerze, dzieląc się linkami, galeriami itp. Konsumpcja była wolna, niczym spacer w galerii sztuki.

No, a Instagram? Ruchem kciuka możesz przejrzeć kilkanaście/kilkadziesiąt zdjęć na raz. Filtry pozwalają tworzyć zdjęcia, które emocjonalnie dorównują tym z Flickra. Konsumpcja jest o wiele szybsza, produkcja też.

No i teraz #YouTube. Jak go jemy? Również powoli, filmy są stosunkowo długie, od 30 sekund w górę, przejście z jednego na drugi to zawsze jakaś praca, niczym kolejny obraz w galerii sztuki.

TikTok? Błyskawica, odpalasz aplikację i zanim zorientujesz się, którym machnięciem kciuka, w która stronę się to obsługuje, obejrzysz już 3 filmy. Pogrom. Filmy krótkie, a kolejny jest tylko przesunięcie kciukiem dalej. Wciąga, machasz palcem jak huśtawką na placu zabawa, jeden film, drugi, bum bum, liczniki rosną.

No i tu są te duże liczby. Twórcy (lubię te określenie, jest takie dorosłe) mają standardowo po kilkaset tysięcy odsłon na każdym z filmików. Na YT to byłoby niemożliwe. A te liczby są duże, bo konsumpcja w jednej sesji jest ogromna. 5 minut z TikTokiem i dołożyłeś z 50 odsłon, na YT może z 5, o ile Cię nic nie rozproszyło.

A na TikToku cię nie rozproszy, bo jesteś tak przylepiony, że wręcz trudno się oderwać. (Musze go odinstalować, ja takich zabawek za młodu nie miałem i zazdro)

I jeszcze słowo o producji. Pamiętacie? Flickr, powoli, lustrzanką gdzieś w lesie. Instagram, szybko ustrzelasz rogalika, filtr i jest. YouTube to znów statyw, albo gimbal, trochę światła itp. TikTok? Tylko TikTok i jego zaawansowany apart tysiącem funkcji, niczym filtry z Instagrama dla Flicka, aparat TikToka jest katem dla filmów na YT.

To nie znaczy, że te dwa światy nie mogą razem istnieć. Mogą, bo my ludzie urodzeni w latach 80’tych musimy mieć naszą telewizję (youtube) w przyszłości, tak jak dziś satelitę czy kablówkę mają nasi rodzice.

Tak jesteście starzy. Miłego dnia!

Nowe

Ponad 5 lat temu zacząłem przygodę z własnym biznesem. Szmat czasu, a zleciało sam nie wiem kiedy. Dziś niejako znów zaczynam od początku.

Kwit & SavingCloud to cały czas jest niezła przygoda. Nie sposób opisać ile można nauczyć się pracując na swoim. Gdyby na starcie ktoś mi powiedział, że za 2 lata będziemy pracować bezpośrednio i jednocześnie z Coca-Colą, Nestle, Danone, Unileverem, Kamisem i innymi największymi markami FMCG w kraju to miałbym niezły ubaw. A po drodze przygód było niemało: dofinansowanie z Unii, inwestor, problemy ze wspólnikiem, 3 przeprowadzki, kilka dużych pivotów i dziesiątki projektów pobocznych… ehhh, sporo tego było. Dziś skupiamy się na jednym projekcie – Kwit Analytics – i to nam zwyczajnie wystarczy.

Czegoś mi jednak brakuje. Czytaj dalej Nowe

Telewizja przyszłości przejrzy Cię na wylot

Tak jakoś wychodzi, że gdy mam urlop i mogę spokojnie odłączyć się od sieci, to częściej zaglądam do telewizji. Sam telewizora jeszcze nie posiadam, a od kiedy wyjechałem na studia, jedyny monitor w moim mieszkaniu, to ekran komputera.

Za moich czasów…

Od kiedy do mojego rodzinnego domu po raz pierwszy trafił telewizor, zaobserwowałem kilka ciekawych przemian. Na początku, aby zmienić kanał, a było ich aż dwa, ktoś musiał podejść do odbiornika i nacisnąć przycisk. Potem pojawił się 3 kanał (Polsat) i gdzieś w tym samym momencie trafił do nas odbiornik z pilotem zdalnego sterowania. To był luksus. Talerz od telewizji satelitarnej na dachu pojawił się kilka lat później i niekodowane audycje setek programów z nadajnika Hot-Bird i Astra wdarły się do naszego domu.

W 2005 roku wyjechałem na studia i o telewizji zapomniałem. Od czasu do czasu, kiedy wracam do rodzinnego domu lub nocuję w hotelu, uruchamiam TV i patrzę, co tam ciekawego się dzieje. Czytaj dalej Telewizja przyszłości przejrzy Cię na wylot

Elon, Elon, Elon Musk

Rok 2015 upłynął mi pod znakiem Elona Muska (czyt. Ilon Mask) . Przeczytałem chyba każdy artykuł na jego temat i obejrzałem każde video jakie pojawiło się na YouTube z jego udziałem. Jeśli o nim nie słyszeliście, albo chcielibyście dowiedzieć się coś więcej na jego temat, to niżej zamieszczam kilka linków, które moim zdaniem trzeba koniecznie przeczytać lub obejrzeć, nawet nie ze względu na samego Muska, który jest w nich głównim bohaterem, ale ze względu na zmiany jakie stara się on wprowadzić w naszym życiu. Czytaj dalej Elon, Elon, Elon Musk

Czym jest Kwit? Nasz start-up 3 lata później.

Kwit.pl przeszedł długą drogę, aby znaleźć się miejscu w jakim jesteśmy obecnie (a ja na miejscu, które widzicie wyżej). Metamorfoz było kilka, ale mam wrażenie, że właśnie osiągnęliśmy naszą docelową formułę. Czytaj dalej Czym jest Kwit? Nasz start-up 3 lata później.

Masz pomysł na start-up? Sprawdź czy spełnia te 4 proste reguły

Już od prawie 3 lata rozwijam swój start-up. Im dłużej to robię, tym więcej widzę plusów i minusów konkretnych typów i modeli biznesów. W tym poście chciałbym pokazać Wam 4 cech biznesu w Internecie, które moim zdaniem uważam za najbardziej sprzyjające sukcesowi. To nie jest wyznacznik, aczkolwiek spełnienie tych 4 wymagań, może przybliżyć Wasz pomysł do sukcesu. Czytaj dalej Masz pomysł na start-up? Sprawdź czy spełnia te 4 proste reguły