Odrzuciłem pracę w Google

Moje pierwsze CV wysłałem do Microsoftu. Byłem na 3 roku studiów i postanowiłem zacząć pracować “w zawodzie”. Swoją krótką rekrutację opisałem na tym blogu. Przypomnę Wam, że odpadłem, bo mój angielski nie był wystarczająco dobry, a i trema mnie kompletnie zjadła. Niedługo później – jako laureat konkursu programistycznego – dostałem ofertę pracy w R&D Samsunga. Przyjąłem ją. Pracowałem tam 3 lata, po których z hukiem rzuciłem etat, by założyć własny start-up. Rozumiecie, I’m the CEO. Od 2 lata jestem “na swoim”. Moja firma wciąż się rozwija i czeka nas jeszcze dużo pracy, zanim osiągniemy spektakularny sukces. Na początku września na LinkedIn zaczepił mnie rekruter z Google… firmy, w której zawsze chciałem pracować, do której wysłałem chyba ze 100 CV, ale nikt nigdy się do mnie nie odezwał, aż do tamtego dnia… Czytaj dalej Odrzuciłem pracę w Google

AskMeQR.com – mobilne ankiety oparte o Formularze Google

W Google każdy pracownik może poświęcić 20% swojego czasu na własny projekt. Świetna idea, zawsze jej gorąco kibicowałem. W swoim start-upie nie mogę jednak poświęcić aż tyle czasu na projekty, które nie są związane z Kwitem. Są jednak weekendy, święta i inne okazje, kiedy mam wolne i mogę odpocząć. A nic tak nie relaksuje  jak kodowanie, prawda? :]

Przerwę Wielkanocną i 2 weekendy poświęciłem na stworzenie prostej usługi, która, mam nadzieję, przyda się wielu osobom. Ale od początku… Czytaj dalej AskMeQR.com – mobilne ankiety oparte o Formularze Google

Startupy, obserwujcie Marissę

W czerwcu internet obiegła wiadomość, że nowym prezesem Yahoo zostanie jedna z czołowych postaci firmy Google – Marissa Mayer. Przejście pierwszej przedstawicielki płci pięknej w Google do konkurencji wywołało niemałe poruszenie. Nawet inżynierowie w Yahoo, którzy chcieli odejść, odsunęli swoje plany na bok – chyba ujrzeli światło w tunelu, kogoś kto pomoże przywrócić firmie jej dawny blask. Tak, to może się udać!

Budowanie nowej firmy ma wiele wspólnego z procesem odbudowy firmy już istniejącej, dlatego właśnie wszyscy przyszli przedsiębiorcy powinni bacznie obserwować kolejne kroki nowej Pani prezes. Marissa pracuje w Yahoo już ponad miesiąc. Co udało się już zrobić? Czytaj dalej Startupy, obserwujcie Marissę

Książki dla startupowca

W ostatnim wpisie wspomniałem o filmach, które każdy startupowiec powinien zobaczyć. Pozycji nie było zbyt wiele, książek za to jest już o wiele więcej. Dziś przedstawiam Wam podstawową literaturę młodego przedsiębiorcy.

# Steve Jobs, Walter Isaacson [pl: merlin]

Biografia geniusza XXI wieku, współzałożyciela firmy Apple – Steve’a Jobsa. Walter Isaacson, autor, który opisał już życie takich osób jak Albert Einstain czy Benjamin Franklin, tym razem przedstawia osobę bliższą współczesności. Genialna opowieść. Gdybym miał zabrać jedną książkę na bezludną wyspę, wybrałbym tę. O krótką recenzje pokusił się mój dobry znajomy. Polecam przeczytać w oryginale, po angielsku :) Czytaj dalej Książki dla startupowca

WP7 – na razie dziękuję

Moja przygoda z Windows Phone zakończyła się szybciej niż myślałem. Wróciłem do Androida z jednego prostego powodu, za bardzo jestem powiązany z ekosystemem Google. Ale zacznijmy od początku…

Zanim zdecydowałem się w całości przesiąść na nowy mobilny system od Microsoftu, zrobiłem małe rozpoznanie. Sprawdziłem, czy wszystkie usługi z jakich korzystam na co dzień są obecne na platformie giganta z Redmond. GMail jest, GTalk jest ale nieoficjalny, JakDojade tylko przez WWW, Kalendarz Google niby dostępny (o tym później), no i w sumie tyle. Wyglądało na to, że mimo braku JakDojade reszta jest dostępna i mogę zacząć się przesiadać. Czytaj dalej WP7 – na razie dziękuję

Wideo GTalk w Warszawskim Metrze

W weekend przeprowadziłem ciekawy eksperyment. Siedząc w pędzącym metrze, trzymając w ręku Galaxy Taba 10.1, łączącego się z siecią poprzez operatora Play (jedyny dostępny „pod ziemią”) nawiązałem wideochat z osobą na powierzchni :) Niby nic, ale żebyście widzieli miny osób siedzących obok :) Bezcenne! Czytaj dalej Wideo GTalk w Warszawskim Metrze

Gazeta od Google

Wczoraj wieczorem Google wydało kolejny produkt, aplikację mobilną Google Currents dla iPhona, iPada i Androida. Aplikacja nie jest dostępna w Europie, ale można już znaleźć odpowiedni plik i samemu zainstalować Currents na swoim telefonie lub tablecie. Tak też poczyniłem.

Google Currents to nic innego jak konkurencja dla Flipboarda i Zita, czyli aplikacji które agregują wiadomości z wybranych źródeł i prezentują je w miłej, przyjemnej dla oka, gazeto-podobnej wersji. Czytaj dalej Gazeta od Google